W JPK_CIT problemem rzadko bywa brak wiedzy księgowej. Problemem bywa brak właściciela spójności danych. Majątek „dzieje się” w firmie codziennie: zakup, montaż, przekazanie do używania, relokacja, naprawa, modernizacja, wycofanie, sprzedaż. Jeżeli firma nie ma jasnej odpowiedzi na pytanie, kto zgłasza zdarzenie i w jakim terminie, księgowość dostaje skutki, a nie informacje. Wtedy powstaje praca rekonstrukcyjna, daty umowne i ewidencja „na zamknięcie”.
Ta instrukcja porządkuje, jak zorganizować nadzór nad danymi o środkach trwałych i WNiP tak, aby: stan na dzień był prawdą (a nie kompromisem), uzgodnienia były rutyną miesięczną, a nie kampanią roczną, odpowiedzialność była przypisana do ról i procesów, a nie do „osób z doświadczeniem”. W tle jest zasada prosta, tradycyjna i twarda: jeżeli zdarzenie nie zostawiło śladu w danych, to dla firmy (i dla kontroli) w istocie nie zaszło. Właściciel spójności danych W każdej firmie musi funkcjonować rola „właściciela danych o majątku”. Najczęściej jest to CFO lub GK (główny księgowy), bo to oni odpowiadają za księgi, sprawozdawczość i rozliczenie podatku. Ale samo wskazanie osoby niczego nie załatwia, jeśli nie ma narzędzi: standardu identyfikacji, standardu dokumentów (OT i zdarzenia), rejestru zmian oraz...Chcesz dowiedzieć się więcej?
Dostęp do pełnej treści materiałów wymaga subskrypcji. Dołącz do naszej społeczności już dziś!
Subskrybuj teraz